PERSEIDY?


Wczoraj z przyjaciółmi wybraliśmy się na wspólne fotografowanie. Zamierzaliśmy uwiecznić na zdjęciach perseidy – prawie bezchmurne niebo miało sprzyjać naszym poczynaniom. Szczególnie, że wieczór przywitał nas na miejscu pięknym zachodem słońca…


DSC09727
DSC09734


W gasnącym upale czekaliśmy na głęboką noc. A ja rozkoszowałam się posiadaniem nowego statywu firmy Vanguard – Alta CA 204AGH z głowicą kulową z gripem pistoletowym. Statyw jest nadzwyczaj lekki, przy udźwigu do 5 kg – mój „maleńki” aparacik bezpiecznie na nim spoczywał, a mi komfortowo robiło się zdjęcia na długim czasie, przy okazji nie dostawałam zadyszki w trakcie przenoszenia całego sprzętu, co dla osoby z „wariującym” sercem jest bardzo istotne 🙂 Fajną rzecz dla mnie była też możliwość szybkiego złożenia i rozłożenia statywu – po moim ciężkim i topornym „dziadku” było to bardzo miłe urozmaicenie 🙂 Oczywiście też nie omieszkałam wykonać zdjęcia z perspektywy żaby – wystarczyło rozłożyć nogi statywu pod kontem 80 stopni – świetna sprawa. Muszę go jeszcze przetestować i porobić kilka ujęć panoramicznych i makro, no i będę go mogła spokojnie zabrać w góry, lekki, stabilny, wytrzymały, cóż chcieć więcej 🙂


DSC09782DSC09828DSC09842DSC09888DSC09896


a perseidy… cóż widzieć, widziałam, ale na zdjęciach wszystkie okazały się przelatującymi samolotami 😉

 

Komentowanie jest wyłączone